Robert – nawiedzona lalka

Na historię Roberta trafiłam przypadkiem. Obejrzenie krótkiego filmiku na youtube zaintrygowało mnie dość, by spędzić trochę czasu na bliższemu przyjrzeniu się tej historii. Oto czego się dowiedziałam.

Pierwszym właścicielem Roberta – lalki przypominającej Amerykańskiego oficera Marynarki Wojennej – był niejaki Robert Eugene Otto z Key West na Florydzie, pisarz i malarz. Robert trafił w jego ręce w 1906 roku, kiedy Eugene był dzieckiem, jako prezent od Afrykańskiego służącego parającego się voodoo. Człowiek ten nie był zadowolony ze służby u rodziny Otto. Odkąd chłopiec otrzymał lalkę, rodzice często słyszeli, jak z nią rozmawia, a nawet wydawało im się, że lalka odpowiada. Bywało, że Eugene budził ich w nocy krzykiem, wówczas zastawali go przerażonego w łóżku, w pokoju pełnym poprzewracanych mebli. „Robert to zrobił!”, twierdziło dziecko. Znajomi rodziny mówili, że lalka zmieniała wyraz twarzy na ich oczach. Sąsiedzi natomiast zarzekali się, że pod nieobecność rodziny Robert przemieszcza się od okna do okna. Sami państwo Otto przysięgali, że lalka przerażająco chichocze i biega po domu.

Eugene Otto zmarł w 1974 roku, Robert trafił na strych i został kupiony razem z domem przez kolejnych właścicieli. Ich 10-letnia córka otrzymała lalkę. Także ona budziła się z krzykiem w nocy wśród poprzewracanych mebli, zarzekała się nawet, że Robert kilkakrotnie próbował ją zabić.

Obecnie nawiedzona lalka jest własnością muzeów, w październiku pokazuje ją Old Post Office and Customhouse. Pracownicy mówią, że w tym okresie dzieją się tam dziwne rzeczy. Zwykle lalka znajduje się w Fort East Martello Museum. Ci, którzy chcieliby się sfotografować z Robertem, powinni grzecznie poprosić go o pozwolenie. Jeśli lalka zrobi niezadowoloną minę, należy odstąpić od zamiaru, w innym wypadku całej rodzinie grozi klątwa. Robert jest przedmiotem badań parapsychologów, podobno stwierdzono, że ma aurę.

I co Wy na to?

Tekst powstał w oparciu o filmik z youtube i opis na wikipedii. Więcej o Robercie tutaj

A oto i bohater tej opowieści (zdjęcie pochodzi ze strony http://thisbelongsinamuseum.com)

Reklamy

7 thoughts on “Robert – nawiedzona lalka

  1. Wczoraj widziałem Go na Discovery,w programie „Wyjaśnić niewyjaśnione”.
    Już sam Jego wygląd mnie przeraża 😀

  2. Moja koleżanka napisała mi w liście tę historię. To był pierwszy list od niej. Dodała do niego lalkę, którą również nazwała Robert. Zrobiła ją sama, lalka jest przerażająca i wygląda trochę jak laleczka VooDoo, brrrrrrr…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s