Dollmaster (2004)

Lalka od początku swojego istnienia stała się znaczącym przedmiotem w kulturze. Pełniła także różne funkcje. Historia lalki została pięknie opisana na blogu, który często odwiedzam: petraplasty.blox.pl Jako tak istotny przedmiot, lalka znalazła swoje miejsce także w sztukach wizualnych i literaturze. W tym dziale proponuję przyjrzeć się wizerunkowi lalki z tego właśnie punktu widzenia.

Oglądanie horrorów często traktowane jest jako przejaw co najmniej złego gustu, jeśli nie patologii, ale nic to. 🙂 Koreańskie kino grozy należy do moich ulubionych. Nie jest to bynajmniej przejaw żadnego snobizmu czy wielkiego filmowego znawstwa. Akurat dobrze się złożyło – ja lubię nastrojowe horrory z egzystencjalną refleksją, a w Korei takie właśnie kręcą. Film Inhyeongsa z 2004 roku zatytułowany międzynarodowo Doll Master (Lalkarz) mógłby i Wam się spodobać ze względu na poruszaną tematykę, nawet jeśli nie przepadacie za grozą na ekranie.

Fabuła opiera się na ludowym wierzeniu, według którego przedmiot – czyli także lalka – traktowany troskliwie i z czułością wytwarza „coś w rodzaju duszy.” Można zatem powiedzieć, że przestaje być rzeczą, a staje się istotą. Trzeba zatem uważać na swoje lalki, gdyż te źle traktowane mogą się mścić. Akcja filmu rozgrywa się we współczesnej Korei. Kilkoro młodych i obcych sobie ludzi dostaje zaproszenie na rzekomą sesję zdjęciową – swego rodzaju eksperyment fotograficzny z amatorami. Ich twarze mają stać się pierwowzorami nowych lalek, jakie ma zamiar wykonać właścicielka rezydencji, gdzie ma toczy się akcja. To znana lalkarka, a jej dzieła zdobią cały dom. Podczas kolacji niedoszli modele odkrywają, że rodziny ich wszystkich pochodzą z opuszczonej wioski nieopodal rezydencji. Nie spodziewają się nawet, jak istotne to odkrycie. Po domu kręci się także nieśmiała, młoda dziewczyna w czerwonym stroju, która wydaje się darzyć jedną z przyjezdnych szczególnym afektem…

Choć scenariusz momentami nie stroni od braku logiki, Lalkarza ogląda się przyjemnie, głównie ze względu na wspaniały, tajemniczy nastrój i sprawną realizację strony wizualnej. Cała historia jest autentycznie wzruszająca, choć raczej nie to mówi się zwykle o horrorach. Elementy makabry są wyważone, widz wrażliwy nie będzie zbytnio narażony na widok rozpruwanych wnętrzności ani hektolitry krwi. Koreański styl straszenia zapewne nie każdemu przypadnie do gustu, podobnie jak pełen niedopowiedzeń sposób przedstawiania historii, jednak horror ten, ze względu na fabułę, mimo wszystko mocno zakorzenioną w rzeczywistości i nastawioną przede wszystkim na refleksję nad naszą naturą, nie powinien rozczarować widza niestroniącego od nie tak lekkiej, łatwej i przyjemnej rozrywki.

Poza wszystkim naprawdę warto popatrzeć na lalki! Chętnie bym takie przygarnęła 🙂

Reklamy

2 thoughts on “Dollmaster (2004)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s